Blog > Komentarze do wpisu

Mundial nie dla Polaków?

Druga globalna piłkarska impreza rangi światowej z kolei, znów bez udziału Polaków? Wszystko na to wskazuje. Po blamażu w kwalifikacjach do mundialu 2010 i absencji na samym  turnieju, tym razem także nic nie wskazuje, aby reprezentacja Polski miała wystąpić na boiskach Brazylii w 2014. Choć jesteśmy dopiero dwa dni po losowaniu i niby wszystko może się zdarzyć - a w perspektywie pozostaje jeszcze jedna wielka impreza, która może, niczym w kalejdoskopie odwrócić nastroje panujące wokół kadry - na dziś humory są raczej minorowe.

Anglia, Czarnogóra, Ukraina, Polska, Mołdawia, San Marino.  Grupa, której przebrnięcie jeszcze 5 lat temu  stanowiłoby zadanie do realizacji na średnim poziomie trudności, dziś pozostaje raczej poza zasięgiem Polaków.  Bo i jest Anglia, która biało-czerwonym nigdy specjalnie nie leżała i zaraz obok Szwecji  biła Polaków przy każdej nadarzającej się okazji. Jest i Czarnogóra, która choć państwem jest młodym, a najzdolniejszych piłkarzy rozkradali  jej dotychczas selekcjonerzy kolejno Jugosławii i Serbii i Czarnogóry, poczyniła w ostatnich latach progres współmierny do regresu reprezentacji Smudy.  Tanio skóry nie sprzeda Ukraina, a występujący w reprezentacji Mołdawii Aleksandru Suvorov może zechcieć wcisnąć coś Polakom po znajomości. Nawet to San Marino, które niegdyś, czyli jeszcze za kadencji Beenhakkera, biło się z okładem dziesięciu goli, może postawić twarde warunki zwłaszcza, gdy piłkarzy z najstarszej republiki świata zlekceważy się już przed pierwszym gwizdkiem sędziego. A to Polacy potrafią robić doskonale.

Awansują zwycięzcy, ośmiu z dziewięciu wicemistrzów gra baraże o cztery kolejne miejsca. Przy założeniu, że reprezentacja Anglii pozostaje poza zasięgiem reszty stawki, a punkty na obcym terenie może stracić w Podgoricy, ewentualnie w Kiszyniowie zadanie przed Polakami stoi karkołomne. No chyba, że do Euro 2012 spod rąk Franciszka Smudy wyjdzie zgrana ekipa, której uda się wyeliminować wszystkie dręczące ją na dziś bolączki, a w kwalifikacje mundialu 2014 wejdzie rozpromieniona sukcesem. Co niekoniecznie musi się ziścić.

poniedziałek, 01 sierpnia 2011, el_cabeso

El_cabeso
Follow El_cabeso on Twitter
Blogi Sportowe